Autopilot - sms dla kierowców 603 06 06 06 »
Widzisz wypadek, dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06. Uprzedź innych. »
Autopilot Radia Gdańsk, najlepszy nawigator. Podróż z nami to przyjemność. »
Kto słucha Radia Gdańsk, nie stoi w korkach. Dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06 »
603 06 06 06 Powiedz nam o korku, my przekażemy to innym kierowcom. »
Podróżuj bezpiecznie. Z Radiem Gdańsk nie ma problemów na drodze. »
Włącz Autopilota, daj się poprowadzić. Sms 603 06 06 06. »
603 06 06 06 - Autopilot Radia Gdańsk - Z nami zawsze dotrzesz do celu. »
Brak danych
    BLOGI | Radia Gdańsk

NA FALI.
BLOG Włodzimierza Machnikowskiego

blog_wlodek_machnikowski1
Jak się człowiek nagada na antenie, to pisanie nabiera właściwości terapeutycznych, pozwala poukładać myśli, nabrać dystansu , wyciszyć emocje ...Na przełomie lat 80 i 90 zupełnie nie o sporcie układałem zdania na łamach "Gazety Wyborczej ". Potem przez prawie 10 lat miałem w Dzienniku Bałtyckim autorski cykl "Niedaleko od szosy".  Pojęcie "blogu" nie było wówczas znane. Przyszły nowe czasy i by sprostać nowym wyzwaniom, wracam do źródeł...
Margo, obudź się...
środa, 25 maja 2011 16:35

" Ma na imię David i jest niższy ode mnie. Poznaliśmy się, kiedy miałam 18 lat. To Brytyjczyk, ale mieszka w Australii"  - 6 lat temu Małgorzata Dydek odkryła tajemnice swego serca. Za rok świętowaliby 10 rocznicę bycia ze sobą. Bardzo życzę im tego, aby świętowali nie we dwójke z Davidem, nie we czwórkę z dwoma małymi jeszcze synami, ale w piątkę z kolejnym członkiem rodziny, który w brzuchu mamy pojawił się 3 miesiące temu.

 

To wszystko w czwartek 19 maja nad ranem czasu polskiego stanęło jednak pod olbrzymim znakiem zapytania. Małgorzata Dydek, czy jak wolą Australijczycy - Margo Twigg zasłabła, a jej serce na kilka minut przestało bić. David był na szczęście w pobliżu, karetka przyjechała także szybciej niż u nas, ale to wszystko może nie wystarczyć. Pierwsza próba wybudzenia po 24 godzinach śpiączki farmakologicznej nie powiodla się. Organizm nie chciał zareagować, a lekarze  ryzykować, bo przecież pacjentów jest tak naprawdę dwoje. Dlatego zdecydowano się czekać. Nie wiemy na jak długo stanęło serce " Ptysia", jak nazywaliśmy ją my, jej kibice, znajomi i przyjaciele w Gdyni.

Nasze serca biją dla niej napędzane nadzieją, że wszystko będzie dobrze...

Pamiętam pierwsze spotkanie z Małgosią... To było 13 lat temu, gdy ówczesna wicemistrzyni Euroligi w barwach Pool Getafe Madryt wracała do Polski po kilku latach spędzonych we Francji i Hiszpanii. Czekaliśmy przed starą halą przy Olimpijskiej 5. Podjechał "pick up" , z którego wysiadła przyszła mistrzyni Europy i dwukrotna wicemistrzyni EUROLIGi w barwach gdyńskiego klubu.
To były czasy, kiedy do francuskiego Lievin na turniej Final Four i dwa później w 2004 roku do węgierskiego Pecsu jechało z Trójmiasta po kilka autokarów i kilkadziesiąt samochodów. 
Małgosia była gwiazdą tamtej drużyny. Na wakacje jeździła do pracy za ocean, gdzie przez 9 sezonów grała w San Antonio, Connecticut i Los Angeles. Ostatnio była trenerką w Brisbane i czasami, gdy naszła Ją melancholia, rozważała wznowienie kariery. Wszak miała ... ma tylko 37 lat.

Mam takie śmieszne zdjęcie z Małgosią właśnie z tego pierwszego spotkania. Wyciągnięty jak struna, z mikrofonem skierowanym ku niebu, sięgam akurat jej ust i przeprowadzam pierwszy wywiad.

Potem tych rozmów były jeszcze dziesiątki... Musiałem przebijać się przez tłumy fanów i poczekać aż Małgosia wyściska, dopieści i zabawi dzieci, które garnęły się do niej, czując ciepło i sympatię. Już wtedy widać było o czym marzy dziewczyna i to marzenie wkrótce się spełniło.

Bodaj przed trzema laty już w nowej hali przy ul. Kazimierza Górskiego Małgorzata Dydek pojawiła się na trybunach, by dopingować swe koleżanki z Lotosu. David biegał za dwuletnim owocem ich związku, a Małgosia uśmiechała się tajemniczo pytana o sportową przyszłość. To była szczęśliwa, kochająca i kochana matka i żona.

Dziś pozostaje kibicować, by Małgosia zrobiła to co umie najlepiej na świecie - zablokowała nieszczęście, którego doświadcza.

 

Dodaj komentarz

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Włodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.
Włodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.