Autopilot - sms dla kierowców 603 06 06 06 »
Widzisz wypadek, dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06. Uprzedź innych. »
Autopilot Radia Gdańsk, najlepszy nawigator. Podróż z nami to przyjemność. »
Kto słucha Radia Gdańsk, nie stoi w korkach. Dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06 »
603 06 06 06 Powiedz nam o korku, my przekażemy to innym kierowcom. »
Podróżuj bezpiecznie. Z Radiem Gdańsk nie ma problemów na drodze. »
Włącz Autopilota, daj się poprowadzić. Sms 603 06 06 06. »
603 06 06 06 - Autopilot Radia Gdańsk - Z nami zawsze dotrzesz do celu. »
Brak danych
    BLOGI | Radia Gdańsk

NA FALI.
BLOG Włodzimierza Machnikowskiego

blog_wlodek_machnikowski1
Jak się człowiek nagada na antenie, to pisanie nabiera właściwości terapeutycznych, pozwala poukładać myśli, nabrać dystansu , wyciszyć emocje ...Na przełomie lat 80 i 90 zupełnie nie o sporcie układałem zdania na łamach "Gazety Wyborczej ". Potem przez prawie 10 lat miałem w Dzienniku Bałtyckim autorski cykl "Niedaleko od szosy".  Pojęcie "blogu" nie było wówczas znane. Przyszły nowe czasy i by sprostać nowym wyzwaniom, wracam do źródeł...
PGE Arena - otwarcia nie będzie
czwartek, 09 czerwca 2011 09:30

Zdjcie0041Kolejny raz nie udało się oddać do użytku gdańskiej PGE Areny. 23 czerwca nie odbędzie się ani festyn, ani mecz polityków z  dziennikarzami, ani koncerty Budki Suflera i Myslovitz.

Zadośćuczynienie czeka nas prawdopodobnie 6. września. W Warszawie przy budowie Stadionu Narodowego opóźnienia są jeszcze większe i dlatego mecz Polska - Niemcy odbędzie się najpewniej w Gdańsku. U nas tak naprawdę opóźnień nie ma, bo obowiązującym pozostaje termin 30. czerwca. Jesteśmy jednak narodem "zrywnym" i dlatego chcieliśmy wyskoczyć przed szereg. "Narowistość", jak się okazuje nie popłaca. 

W tej chwili najbardziej bulwersujący jest brak pokory. Kiedy słyszę, że przecież nikt niczego nam na 23. czerwca nie obiecywał, to ... nie wiem, co napisać. Wyobraźni zabrakło przy kontraktowaniu na 9. czerwca meczu Polska-Francja. Brakowało jej także na początku maja, kiedy prezydent miasta i prezes PZPN deklarowali ze swadą - "zdążymy"! A wystarczyło spojrzeć w smutne oczy robotników, gdzie skrywał się frasunek i pytanie - "ale jak"?
Wyobraźni zabrakło, gdy nadzór budowlany czekał na odbiory prac, które jeszcze trwały. Gdy policja czekała na dokument podpisany przez inspektora, że stadion został oddany do użytku. 

Dobrze, że desperacja nie przekroczyła granic "zdrowego rozsądku" i nie zdecydowano o organizacji festynu na placu budowy, bo zakusy były. 
Szkoda, że nikt z "biura d/s wizerunku miasta i wdrożenia PGE Areny do świadomości społecznej" nie podpowiedział decydentom, że promocję otwarcia stadionu zwyczajnie "spaprano". 

Wystarczyło uderzyć się w pierś, wyznać "hurraoptymizm" i obiecać poprawę składając realne deklaracje. Tymczasem usłyszeliśmy, że nikt niczego nie obiecywał, nie ma takiego dnia jak 23. czerwca, a w ogóle to winni są dziennikarze. Rzeczywistość, którą próbowano naginać, broniła się sama.
Fakty są takie, że PGE Arena będzie gotowa na prawie rok przed EURO 2012, że wygląda równie ładnie jak na makietach, że prawdziwe problemy to mają na Narodowym, a my w Letnicy sami je sobie stwarzamy. 

   

 

Dodaj komentarz

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Włodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.
Włodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.