Brak danych
    BLOGI | Radia Gdańsk

NA FALI.
BLOG Włodzimierza Machnikowskiego

blog_wlodek_machnikowski1
Jak się człowiek nagada na antenie, to pisanie nabiera właściwości terapeutycznych, pozwala poukładać myśli, nabrać dystansu , wyciszyć emocje ...Na przełomie lat 80 i 90 zupełnie nie o sporcie układałem zdania na łamach "Gazety Wyborczej ". Potem przez prawie 10 lat miałem w Dzienniku Bałtyckim autorski cykl "Niedaleko od szosy".  Pojęcie "blogu" nie było wówczas znane. Przyszły nowe czasy i by sprostać nowym wyzwaniom, wracam do źródeł...
"Jak informowaliśmy jako pierwsi..."
wtorek, 21 czerwca 2011 19:08

Potwierdziło się to "o czym informowaliśmy jako pierwsi". Przyznaję, uległem słabości i gdy kilkanaście dni temu od ministra sportu Adama Giersza dowiedziałem się, że mecz Polska-Niemcy odbędzie się 6 września na PGE Arenie w Gdańsku, zacząłem eksponować nasze, radiowe pierwszeństwo.

Dla słuchacza, widza czy czytelnika to bez większego znaczenia z jakiego źródła czerpie. On po prostu chce wiedzieć. A my dziennikarska brać, uprawiamy coś w rodzaju "wyścigu szczurów".

Liczymy ile razy kogo cytowano ( tak na marginiesie Radio Gdańsk to najczęściej "cytowana" rozgłośnia regionalna w Polsce), kto był pierwszy i komu udało się doprowadzić do dysmisji wójta cz proboszcza. W tym kontekście dajemy dowód, że sugestia którą zwykle zbywamy kokieteryjnym uśmiechem, iż jesteśmy "czwartą władzą" nie jest bezzasadną. Sam naraziłem się okrutnie Andrzejowi Czyżniewskiemu informując, że "wedlug nieoficjalnych informacji" straci stanowisko dyrektora sportowego Arki Gdynia. Nie kryję, że przeżywałem rozterki bowiem z wyżej wymienionym bardzo dobrze współpracowało mi się przed dwunastu laty, gdy najpierw z Wembley a potem ze sztokholmskiej Rasundy, relacjonowaliśmy mecze piłkarskiej reprezentacji Polski, walczącej bez powodzenia z Anglią i Szwecją o awans do EURO 2000. No, ale skoro niejaki Poliszynel zdradził mi tajemnicę, to musiałem wykonać obowiązek wynikający z dziennikarskiej misji, choć przecież "Czyżykowi" choćby z tytułu wspólnie przeżytych emocji, dymisji nie życzyłem. W tej kwestii znowu "informowaliśmy jako pierwsi", czego w prywatnej rozmowie z zainteresowanym starałem się wyprzeć, ale nie z Nim takie numery...

Pozostańmy zatem przy faktach, że Polska z Niemcami na pewno zagra na PGE Arenie, a Czyżniewski wciąż pracuje w Arce (kontrakt ważny do 30 czerwca 2011 roku).

 

Dodaj komentarz

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Wodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.
Wodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.