Autopilot - sms dla kierowców 603 06 06 06 »
Widzisz wypadek, dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06. Uprzedź innych. »
Autopilot Radia Gdańsk, najlepszy nawigator. Podróż z nami to przyjemność. »
Kto słucha Radia Gdańsk, nie stoi w korkach. Dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06 »
603 06 06 06 Powiedz nam o korku, my przekażemy to innym kierowcom. »
Podróżuj bezpiecznie. Z Radiem Gdańsk nie ma problemów na drodze. »
Włącz Autopilota, daj się poprowadzić. Sms 603 06 06 06. »
603 06 06 06 - Autopilot Radia Gdańsk - Z nami zawsze dotrzesz do celu. »
Brak danych
podcasty_rk_michajlow
Łukasz Balwicki, wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych
czwartek, 26 lipca 2012
balwDoktor Łukasz Balwicki z GUMed, wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych był gościem Rozmowy kontrolowanej. Organizacja walczy o ograniczenie używania tytoniu w Polsce. Jacek Naliwajek pytał m.in dlaczego złożono zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w spr. organizacji Mistrzostw Polski w Zażywaniu Tabaki w Chmielnie.





Czytaj wywiad:Jacek Naliwajek: Dzień dobry panie doktorze.

Łukasz Balwicki: Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu.

J.N: Z tabaką jak z papierosami? Zażywanie albo zdrowie. Wybór należy do Ciebie?

Ł.B: Tak tabaka to jest ten sam tytoń, który jest w papierosach, tylko inaczej podawany, ma inny sposób oddziaływania. Może nie od razu na cały organizm, ale lokalnie jak najbardziej. Ta sama nikotyna, to samo uzależnienie.

J.N: Tak, tylko w papierosach tytoń palimy i wydawało mi się, że to w dymie są te szkodliwe związki, które przez płuca wchodzą do organizmu. Co jest szkodliwego w tabace, w sproszkowanym tytoniu?

Ł.B: Rzeczywiście palenie tytoniu uwalnia dodatkowe związki chemiczne. Natomiast same liście tytoniu także działają drażniąco, także zawierają substancje, które są substancjami rakotwórczymi. Dlatego nauka mówi i działania pokazują, że ci którzy regularnie, często zażywają tabakę także doświadczają konsekwencji tego, związanych chociażby ze zmianami miejscowymi, a także mogą prowadzić do miejscowych nowotworów.

J.N: No tak, ale zainteresowani mówi, że żaden onkolog nie stwierdził raka nosa u Kaszuby z powodu zażywania tabaki.

Ł.B: My posługujemy się badaniami i danymi Centrum Onkologii z Warszawy, które jednak sugerują że jest inaczej. Te zmiany także przednowotworowe i nowotworowe mają miejsce właśnie w obrębie noso- gardzieli.

J.N: Czyli od tabaki?

Ł.B: Od miejscowego drażnienia, poprzez regularne spożywanie tabaki. Tak jak powiedziałem stopień konsekwencji jest związany z częstotliwością używania.

J.N: Czy można uzależnić się od zażywania tabaki?

Ł.B: Jeżeli traktujemy tabakę jako używkę codzienną a zażywanie dostarcza nam nikotyny, a nikotyna jest tym narkotykiem, który powoduje uzależnienie. Dodatkowo pobierana przez nos szybciej trafia do organizmu, szczególnie jeśli chodzi o dzieci i młodzież, które szybko się uzależniają. Więc jak najbardziej może to być uzależnienie codzienne.

J.N: Czyli tabaka może być takim wstępem do późniejszych uzależnień od papierosów, alkoholu, narkotyków?

Ł.B: Dokładnie to pokazują badania wśród młodzieży, która eksperymentuje z różnymi specyfikami. Szczególnie ze specyfikami, co do których istnieje pozwolenie, można powiedzieć społeczne. Te właśnie testują takie używki i niestety mogą się uzależnić, co później może prowadzić do uzależnienia chociażby od papierosów.

J.N: Dlatego nie podobają się wam mistrzostwa Polski w zażywaniu tabaki?

Ł.B: Jestem lekarzem, więc patrzę na aspekt zdrowotny. Szczególnie interesuje mnie kto i jak zaczyna palić. Jak młodzież, ludzie wchodzą w nałóg. Wchodzą w nałóg, dlatego bo istnieje społeczne przyzwolenie, że nie mówimy o szkodliwości. W ramach tradycji zachęcamy do spożywanie wyrobów tytoniowych i jeżeli jest to dorosły, to potrafi rozsądzić co jest dobre, co jest złe, w jaki sposób ograniczyć do właśnie tradycyjnego stosowanie. Natomiast jeśli jest impreza organizowana dla dzieci, dla całych rodzin, są organizowane konkursy między innymi na tej imprezie…

J.N: To są mistrzostwa, to są zawody.

Ł.B: No tak, ale są też konkursy dla dzieci, których między innymi organizatorem jest firma tytoniowa, to wtedy już my mówimy, ze chyba coś jest nie tak? Chyba tutaj jednak przekroczyliśmy tą cienką granicę.

J.N: Mistrzostwa w zażywaniu tabaki w Chmielnie nie powinny się odbywać?

Ł.B: Ja rozumiem, że tabaka jest tradycją i szanujemy tą tradycję. Wiem, że ona buduję tożsamość regionu.

J.N: Nie no z tego co na razie rozumiem to jesteście przeciwni kultywowaniu tej tradycji. Bo jeśli tabaka jest szkodliwa...

Ł.B: My zachęcamy, także władze samorządowe Chmielna do tego, żeby znalazły taką formułę, która będzie jednocześnie pozwalała… czyli na przykład będzie ta impreza skierowana tylko do osób dorosłych, które potrafią rozsądzić co jest dobre i co złe. I potrafią świadomie, być może narażać swoje zdrowie. W przypadku dzieci i młodzieży tej pełnej świadomości nie mamy. Nie ma miejsce rozeznanie. 

J.N: W Chmielnie pojawiają się posłowie, senatorowie, czasem pojawia się premier. A wy składacie zawiadomienie na policję, że tam będzie się źle działo. Dlaczego?

Ł.B: I tutaj trzeba wyjaśnienia dlaczego składamy. Dlatego, że dowiedzieliśmy się że jednym z partnerów imprezy i prawdopodobnie sponsorów jest duża firma tytoniowa. My wiemy, że firmy tytoniowe, branża tytoniowa wykorzystuje różne imprezy kulturalne, masowe, koncerty do tego, żeby promować swoje produkty, które sprzedaje w skali masowej. Bo oczywiście Kaszubów jest …dokładnie nie znam liczby, natomiast palaczy w Polsce dziesięć milionów. To jest ogromny rynek dla branży tytoniowej i te firmy wchodzą na różne tego typu imprezy, żeby promować swoje produkty. I tego dotyczyło nasze złożenie, że mamy podejrzenie, że będzie tam właśnie miała miejsce reklama, promocja i sponsoring. Według polskiego prawa są to czyny zabronione.

J.N: Myśli Pan, że policja podejmie gorliwie działania sprawdzające jeśli będzie tam senator kaszubski, poseł kaszubski, może premier się pojawi?

Ł.B: Ja myślę, że to nie ma znaczenia. Prawo jest prawem. Myśmy bardzo dobrze się przygotowali, zwłaszcza, że w poprzednich latach prokuratura umorzyła śledztwo. Myśmy podejrzewali, że być może z braku wystarczających dowodów, które zostały zebrane na miejscu. Tym razem się przyłożyliśmy, przygotowaliśmy swoje dowody, swoje analizy, nasi prawnicy dostarczyli nam niepodważalnych argumentów. Więc nasze zgłoszenie jest większe. Szczegółowo opisuje zakres możliwego łamania prawa, które być może nastąpi, wiec mamy nadzieję, że tym razem…

J.N: A ten zakres możliwego łamania prawa to jest ta promocja wyrobów tytoniowych?

Ł.B: To są trzy rzeczy: reklama, czyli rozpowszechnianie wizerunków produktów tytoniowych i firm tytoniowych, promocja czyli częstowanie, zachęcanie, organizowanie różnych konkursów. Trzecia rzecz to jest sponsoring. Polskie prawo mówi, że firmy tytoniowe nie mogą sponsorować żadnych imprez masowych, kulturalnych, sportowych, bo to jest właśnie kanał, którym docierają szczególnie do młodych ludzi.

J.N: Podobne zawiadomienie złożyliście podczas tegorocznego Openera. Policja wyjaśniła sprawę?

Ł.B: Policja wyjaśnia. Posterunek w Gdyni Kosakowie daje sobie trzy miesiące na rozważenie tej kwestii. My dostarczyliśmy dowody, dokumentację fotograficzną. Wiem, że policja sama też była na miejscu zdarzenia. Mam nadzieję, że zostanie złamane przyzwolenie na tego typu działania. Ponieważ prawo jasno mówi, że te wszystkie działania są zabronione. Do tej pory nikt nie występował w interesie młodzieży, dzieci, które są narażane na codzienny marketing firm tytoniowych. Bo przecież wchodząc do każdego sklepu, na każda stację benzynową stykamy się z ogromnymi reklamami firm tytoniowych. W naszej opinii jest wysokie prawdopodobieństwo, że są to działania nielegalne. Zwróciliśmy się o wyjaśnienia i do Ministerstwa Zdrowia i do Ministerstwa Sprawiedliwości i do UOKiK, czy to są rzeczywiście działania nielegalne.

J.N: Panie doktorze Parlament Europejski pracuje nad dyrektywą, która zakazywałaby produkcji i zażywania tabaki. Wie Pan na jakim są te prace?

Ł.B: Wiem, że Komisja Europejska przygotowuje, do końca roku przedstawi treść tejże dyrektywy tytoniowej. Ona jest skierowana przeciwko dużym producentom i koncernom tytoniowym, który wykorzystują różne mechanizmy, chociażby przez dodawanie smaków do wyrobów tytoniowych po to, żeby łatwiej uzależniać szczególnie dzieci i młodzież. Tutaj firmy tytoniowe walcząc bardzo mocno z tą dyrektywą, starają się pozyskać wszędzie sojuszników i wykorzystać różne grupy interesu. Takimi grupami…

J.N: Ale po raz pierwszy waszym sprzymierzeńcem może okazać się Zrzeszenie Kaszubsko- Pomorskie, bo prezes Łukasz Grzędzicki na naszej antenie sugerował, żeby uważać bo Kaszubi mogą być wykorzystani przez koncerny tytoniowe w przypadku tej dyrektywy.

Ł.B: Ja się cieszę, że pan Grzędzicki właśnie dostrzegł tą strategię firm, międzynarodową strategię. Ponieważ my śledzimy to, co się dzieje na świecie. Firmy tytoniowe same przez się nigdy nie występują ponieważ, trudno byłoby im coś uzasadnić, dlaczego o coś walczą.

J.N: Bo robią we własnym interesie.

Ł.B: Bo robią we własnym interesie, dlatego szukają różnych grup, które w ich imieniu będą oprotestowywać pewne przepisy. Takimi grupami w Polsce są chociażby rolnicy, jak mieliśmy zakazy palenia w miejscach publicznych to byli barmani, właściciele restauracji, teraz być może będą to Kaszubi.

J.N: Ale czy ta dyrektywa unijna spowoduje, że na Kaszubach nie będzie można zażywać tabaki, że ta tradycja będzie musiała zaniknąć?

Ł.B: Z tego co wiem to ta dyrektywa ma wprowadzić zakaz masowej produkcji tabaki.

J.N: Czyli nie grozi to tradycji kaszubskiej?

Ł.B: Dokładnych przepisów jeszcze nie znamy. Ja mam nadzieję, że wtedy, kiedy jest to regionalizm związany oczywiście z tradycją prawdopodobnie mogą być odstępstwa od tych przepisów, które jak mówię mają na celu ograniczenie firm międzynarodowych.

J.N: Trzy lata temu towarzystwo doprowadziło do wprowadzenia zakazu palenia na gdańskich plażach. Z tej perspektywy trzech lat jak wygląda przestrzeganie tego zakazu na plażach?

Ł.B: Wczoraj byłem na plaży ze swoimi dziećmi. Bez problemu puściłem je do kopania dziur, robienia zamku z piasku.

J.N: Ile papierosów wykopali?

Ł.B: No okazało się, że tylko jeden. Trzy lata temu to były dziesiątki papierosów, które były znajdowane. Tak, że myślę, że ten przepis działa. On pozwolił, sprawił, że nasze plaże są czystsze. Te osoby, które odwiedzają plaże mają tę świadomość, że obowiązuje tam zakaz i nie boją się zwracać też uwagi innym osobom. I o to chodziło. Bo nie liczyliśmy na cud, że z dnia na dzień wszyscy przestaną palić na plaży. Natomiast plaże nasze są czystsze. Mamy narzędzie do walki o nasze zdrowie.

J.N: Dziś nie wolno palić na plażach Gdańska i Gdyni. Gdzieś jeszcze?

Ł.B: Wiem, że inne miasta rozważały, chociażby Łeba taki przepis. Ponieważ dostrzegają, że zakaz palenia to nie jest przepis przeciwko komukolwiek, ale to jest walka o czyste powietrze, walka o czyste środowisko i może to być atrakcyjne. Tak jak przykład Gdańska pokazał. Wiem, że na przykład w Olsztynie na plażach wszystkich strzeżonych jeziornych obowiązuje zakaz i też dobrze funkcjonuje.

J.N: Oazą palaczy jest Sopot. Nie udało się namówić władz do wprowadzenia tego zakazu. Dlaczego?

Ł.B: Władze tego miasta postrzegają swoje miasto jako ośrodek takiego swobodnego wypoczywania. Do tej pory uznawały zakaz palenia jako gwałcący wizerunek Sopotu jako miasta, gdzie każdy przyjeżdża wypocząć, bez reguł. Mamy nadzieję, że można jak najbardziej pogodzić dobry wypoczynek, relaks z dbaniem o własne zdrowie.

J.N: Będziecie zwracać się jeszcze raz do władz Sopotu o wprowadzenie zakazu, może od przyszłego roku?

Ł.B: Na pewno zachęcamy wszystkie miasta, ponieważ nasze towarzystwo współpracuje z wieloma samorządami z całej Polski i zachęcamy do prozdrowotnych zmian. Nie tylko wydawania środków na działania profilaktyczne, ale do robienia też prostych kroków prawnych, które powodują to, że jesteśmy zdrowsi.

J.N: Dziękuję za rozmowę.

Ł.B: Dziękuje bardzo.


 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Włodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.
Włodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.