Autopilot - sms dla kierowców 603 06 06 06 »
Widzisz wypadek, dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06. Uprzedź innych. »
Autopilot Radia Gdańsk, najlepszy nawigator. Podróż z nami to przyjemność. »
Kto słucha Radia Gdańsk, nie stoi w korkach. Dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06 »
603 06 06 06 Powiedz nam o korku, my przekażemy to innym kierowcom. »
Podróżuj bezpiecznie. Z Radiem Gdańsk nie ma problemów na drodze. »
Włącz Autopilota, daj się poprowadzić. Sms 603 06 06 06. »
603 06 06 06 - Autopilot Radia Gdańsk - Z nami zawsze dotrzesz do celu. »
Brak danych
podcasty_rk_michajlow
Sławomir Nowak, minister transportu
poniedziałek, 21 stycznia 2013
snowakMinister Transportu i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak był gościem Rozmowy kontrolowanej w Radiu Gdańsk. Agnieszka Michajłow pytała m.in o akcję Ruchu Palikota, którego działacze przebrani w maski polityków PO, krytykowali rząd za system radarowy, nazywając go podatkofilią.





Czytaj rozmowę:Agnieszka Michajłow: Dzień dobry panie ministrze. Witamy.

Sławomir Nowak: Dzień dobry pani redaktor. Na wstępie wszystkiego dobrego z okazji imienin. Pani i wszystkim Agnieszkom.

AM: Dziękuję. I wszystkim babciom też.

SN: I dziadkom przy okazji.

AM: Jeżdżą za panem?

SN: Kto?

AM: Nie wiem. Dziennikarze, paparazzi… Ci, którzy czekają aż pan przekroczy prędkość?

SN: Dziennikarze nie. Paparazzi zdarza się to. W Warszawie jest to nagminne.

AM: A tutaj? Bo pan przecież tutaj prowadzi samochód, w Warszawie chyba nie za bardzo…

SN: Też się zdarza.

AM: I co? Podoba się to panu? Da się z tym żyć?

SN: Nie podoba. Muszę z tym żyć. Nie wiem czy się da, ale muszę.

AM: Teraz cytat z pana: „Mam olbrzymia rzeszę tych, którzy mnie popierają w sprawie fotoradarów tylko że ona jest na cmentarzach i nie jest w stanie zabrać głosu.” To dla Wprost. Nie przesadził pan trochę?

SN: Nie. To jest prawda. 150 tysięcy ludzi zabitych na polskich drogach, od 89 roku czyli za wolnej Polski. Prawie 1,5 miliona ludzi rannych i ciężko rannych w wypadkach. To jest niemal, że Warszawa. Miasto wielkości Warszawy. Od 89 roku śmierć zbiera olbrzymie żniwo na naszych drogach. W zeszłym roku 3.5 tysiąca ludzi poszło na cmentarze. Zostawiło rodzinny, każdy z nich miał swoje imię, nazwisko, historie. Pewnie swoje plany życiowe. Zdarzyły się rzeczy nie odwracalne. O tym mówię. Niestety ta batalia, o bezpieczeństwo ruchu drogowego, jest czasami bardzo trudna dla mnie w debatach publicznych. Mam nadzieje, że będzie ona prowadziła między innymi do tego, że mniej ludzi będzie ginęło na drogach.

AM: A kiedy pan pojął skale tego zjawiska? Wtedy kiedy trzeba było zostać ministrem transportu?

SN: Przyglądałem się statystyką. Kiedy rozpoczęliśmy pracę nad bezpieczeństwem ruchu drogowego, zaczęliśmy czytać opracowania międzynarodowe. To było ponad rok temu, kiedy w swoich priorytetach na kadencje przedstawianą również komisji infrastruktury w sejmie, pokazywałem konieczność stworzenie nowego programu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dotychczasowy wygasł. On zresztą nie przyniósł efektów. Przygotowując się do tego, wpisując jako priorytet, badaliśmy bardzo szczegółowo te rzeczy. Również koszty wypadków w Polsce, skalę wypadków, ciężar, przyczyny.

AM: A ma pan taką refleksję? Trochę nawiązuję do słów z przed lat Donalda Tuska że byliście nie świadomi? Albo że nie trzeba było kpić z innych bo nie wiedzieliście tak naprawdę z czego kpicie?

SN: Premier bardzo wyraźnie się do tego odnosi. Mówi że dzisiaj by tych słów nie wypowiedział. Ja z kolei chciałbym przypomnieć kontekst w jakim te słowa padły. Jakich on tych słów użył. To był rok 2007. Po wypowiedzi mojego poprzednika ministra Polaczka na tym urzędzie. Który zapowiedział, że na drodze S8 miedzy Wrocławiem a Białym Stokiem co 7km stanie fotoradar. Przypomnę ,że ta droga była w fatalnym sanie. Zmieniliśmy logikę podchodzenia do penalizacji prędkości na drogach. Najpierw zaczęliśmy budować drogi. Zbudowaliśmy 2200 kilometrów dróg autostradowych i ekspresowych. Ponad 5 tysięcy kilometrów dróg krajowych i 9 tysięcy kilometrów dróg lokalnych zostało wyremontowanych. To jest wielka skala jeśli chodzi o jakość polskich dróg. Wiele jest oczywiście jeszcze do zrobienia. Jesteśmy w środku tej zmiany. Przychodzi czas kiedy na tych lepszych drogach, również w miastach trzeba wydać bezwzględna walkę prędkości. Ona powoduje w 43 przypadkach na 100 śmierć na drodze a w 100% ciężar wypadków.

AM: A spodziewał się pan takiej reakcji dziennikarzy, różnych celebrytów, ale także pańskich kolegów z partii? Muszę powiedzieć, że nawet jak rozmawiam tutaj z politykami, to oni nie odcinają się jednoznacznie. Pewnie im nie wypada, ale mówią: „No drogi –może trochę inaczej, no może coś tam…” Nie ma wielu piewców.

SN: To nie jest łatwa batalia. Dzisiaj prosto budować i zbijać kapitał polityczny na krytykowaniu tego projektu. Mówię o fotoradarach. Fotoradary nie są niczym przyjemnym. Fotoradar jest martwym urządzeniem z którym nie można jak czasem z policjantem porozmawiać. Pan może przymknie oko, bo się spieszyłem. Policjant wysłucha może wczuć się w sytuację. Tutaj sprawa jest bezwzględna. Przekroczysz prędkość -płacisz mandat. To się nigdzie na świecie nie podoba. Nikomu z nas się nie podoba jako kierowcą. Ja jestem do tego systemu przekonany.

AM: Ma pan taką wielka wiarę, że to spowoduje, iż będzie mniej wypadków?

SN: Uważam, że tak. Nie bazuję tylko na swojej intuicji. Opieram się na doświadczeniach innych państw Unii Europejskiej. Francja wprowadziła 3 tysiące fotoradarów na swoich drogach. Tam ten spadek był ponad 40%, jeżeli chodzi o ilość zabitych. Początkowo we Francji palono, niszczono, zamalowywano fotoradary. Tak było w Holandii i na Węgrzech.

AM: Przejdźmy na konkretny przykład. Znamy tę osobę- Jarosław Wałęsa. Myśli pan, że jak postawimy 300 nowych fotoradarów, to ktoś taki jak Jarosław Wałęsa będzie jechał wolniej swoim motocyklem?

SN: To nie jest tylko kwestia wypadku Jarka. Przypomnę pani, że on uderzył w samochód, który wyjechał z pobocza.

AM: Wie pan, że on jechał szybko.

SN: Szczerze mówią przyznam się, że nie wiem jaka prędkością jechał. I jak była dozwolona prędkość. Przypomnę, że na drogach krajowych jest to 90, ekspresowych 120 a autostradowych 140 dopuszczalna prędkość w Polsce.

AM: Ponad 100.

SN: Nie wiem z jaką prędkością jechał. Jego przypadek był ciut inny. W jego przypadku… W 100% wypadków motocyklistów zawsze prędkość ma istotny wpływ na ciężar obrażeń. Chwała bogu wyszedł z tego, ale być może gdyby jechał z niższa prędkość nie było by takich obrażeń.

AM: Foto państwo, Foto premier, foto minister. Widział pan wczoraj, swojego dawnego kolegę partyjnego, Janusza Palikota jaką akcję teraz robi? Zakłada sobie pana maskę aby to pan dostawał mandaty.

SN: To takie głupie, ależ cóż zrobić. Janusz Palikot przyzwyczaił nas do takich akcji. I szczerze mówiąc nie robi to na mnie wrażenia.

AM: Powinny być w Polsce wyższe mandaty? Coś w tym kierunku będzie pan robił?

SN: W Polsce jeśli chodzi o wysokość grzywien, mandatów za wykroczenia drogowe jest najniższa w Europie. Od 95 roku nie było żadnej zmiany ani waloryzacji, nawet inflacyjnej zmiany taryfikatora. Nic się nie zmieniło. Mówię o tym o czym rozmawialiśmy z ministrem Cichockim, że czeka nas taka debata, również na ten temat. Dlatego, że system foto radarowy coraz wyższa skuteczność policji, więcej kontroli na drogach. Bo tego jest rzeczywiście więcej. Policja dysponuje lepszym sprzętem samochodowym, wideo rejestratorami. Jak pokazują przykłady innych państw Unijnych, to musi iść również w parze z dotkliwością kary. Karaniem za recydywę. Ja jestem za tym aby kogoś kogo złapał fotoradar trzeci , czwarty, piąty raz karać bardziej dotkliwie niż tego którego się kara za pierwszym razem.

AM: To znowu nie będzie popularne .Prawda? Już to słyszę.

SN: Mam tego świadomość. Jednak uważam że bez takiej bezwzględnej walki nie wygramy wojny o ludzkie życie tak naprawdę.

AM: Ma pan taką świadomość, że ta akcja z fotoradarami nie przysparza panu pańskiemu rządowi, Platformie Obywatelskiej zwolenników ?

SN: Mam tego pełną świadomość.

AM: Co na to Premier? Powiedział no trochę pan przesadził albo może trzeba inaczej trzeba było mówić?

SN: Premier jest też bardzo zdeterminowany w tej walce o egzekwowanie przepisów prawa. To co robimy jak i to co jest odpowiedzią na głosy opinii publicznej to jest kwestia audytu, oznakowania i lokalnych ograniczeń prędkości w całym kraju. Będą przeglądy racjonalności stosowania lokalnych ograniczeń prędkości i oznakowania. Tych znaków jest za dużo jak i często są w złych miejscach ustawione.

AM: Czyli rozumiem, że tam gdzie jest prosta droga dwu pasmowa nie będzie ograniczenia do 30?

SN: Nie wiem jakie są lokalne ograniczenia akurat w miejscu do którego pani redaktor się odnosi. Jeśli tam jest np. remont, szkoła, przejście dla pieszych czy przedszkole być może są takie warunki które powodują, że takie ograniczenie… 30 to chyba pani przesadziła.

AM: Mamy taki przykład na Wisłostradzie przecież.

SN: Tam jest akurat remont. Doskonale wiedzą wszyscy, którzy znają Warszawę , że to skutek zalanego tunelu i usterki. Dzisiaj droga przebiega inaczej, dokładnie na powierzchni, przy trzech przejściach dla pieszych jeżeli dobrze pamiętam. Gdzie dzieci chodzą do Centrum Nauki Kopernik. Stąd miasto postawiło tam fotoradar. Natomiast ja chcę bardzo wyraźni powiedzieć, że z jednej strony konsekwentny system foto radarowy, czyli kara dla piratów drogowych, za nie przestrzeganie prędkości. Z drugiej przegląd oznakowania i lokalnych ograniczeń prędkości aby wyeliminować absurdy. Które się oczywiście zdarzają.

AM: To jeszcze by się przydał jakiś sposób walki z pijakami na drodze. Fotoradar niestety nic na to nie pomoże.

SN: Dokładnie, ale walki też z przejeżdżaniem na czerwonym świetle. Tego rodzaju urządzenie też będzie montowane na naszych przejściach dla pieszych jaki i na skrzyżowaniach. Będą wyłapywały tego rodzaju piratów.

AM: Takie fotoradary będą robiły też zdjęcia?

SN: Tak, będą robiły zdjęcia tym którzy przejeżdżają na czerwonym świetle. Wczoraj dokładnie miałem taką sytuację, jadąc samochodem z kina, u nas, na Przymorzu. Minęło mnie auto na czerwonym świetle. Przejechało duże skrzyżowanie i o mało co nie spowodowało wypadku. Są takie sytuacje i ludzie bez wyobraźni-niestety. Z tym też trzeba walczyć. Natomiast co do pijanych kierowców tutaj mamy już duże osiągnięcia. Wiele lat kampanii „ Piłeś-Nie jedź!”. Wdrukowywania wszystkim kierowcą, że to jest bardzo niebezpieczne. Już przynosi efekty. Mamy naprawdę duże osiągnięcia w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej. Co nie zmienia postaci rzeczy że dalej trzeba z tym walczyć.

AM: A taki pomysł aby kierowcy płacili za przejazd drogami krajowymi? Co teraz zgłosił podczas weekendu poseł Platformy Obywatelskiej Stanisław Żmijan to jest jego indywidualny pomysł?

SN: Moim zdaniem jest to absolutnie nadinterpretacja. To była wolna dywagacja nad przyszłością krajowego funduszu drogowego. Nie ma takiego projektu i nie będziemy wprowadzali projektu odpłatności od samochodów osobowych za jeżdżenie po drogach krajowych.

AM: Pomówmy teraz o inwestycjach, naszych tutaj na Pomorzu. Ma pan dla nas jakieś dobre albo złe wiadomości?

SN: Nie mogę oczywiście za dużo powiedzieć ale mam o tyle dobre wiadomości, że w 2013 roku rozpoczniemy procedurę przetargową. Czyli rozpoczniemy proces inwestycyjny na S7 do Warszawy tak aby zakończyć tą inwestycję miedzy Gdańskiem a Warszawą.

AM: A to pieniądze się na to znalazły?

SN: Będą z nowej perspektywy budżetu Unijnego. Jeszcze czekamy na uchwalenie tego budżetu ale już jesteśmy gotowi, ze wszystkim dokumentami, żeby w połowie roku taki przetarg rozpocząć. W tym roku rozpoczniemy przetarg na ostatni etap autostrady A1 między Tuszynem a Pyrzowicami. Dla nas jest to istotne aby wreszcie domknąć cały ciąg komunikacyjny autostradowy Północ-Południe. Na początku przyszłego roku dokończymy autostradę A1 między Toruniem a Kowalem dzisiaj ten brakujący obecnie fragment 60 kilometrowy. W 2014 rozpoczniemy też przetarg na obwodnicę metropolitalna Trójmiasta z połączeniem do Lęborka.

AM: A most w Kwidzynie? Uda się w połowie tego roku? Nie będzie już kolejnych opóźnień?

SN: To w maju tego roku. Myślę że nie. Oni są już na ukończeniu. Pogoda im jeszcze pod koniec roku trochę pokrzyżowała plany. Jednak myślę ze w maju spokojnie otworzymy ten długo oczekiwany most. Plus takie drobne jednak istotne z punktu widzenia naszego pomorza inwestycje. Jak remont 22 do Malborka od autostrady i nowe inwestycje w tych okolicach.

AM: Jeszcze jedno pański nowy zwolennik redaktor Tomasz Lis ostatnio gdzieś tam spekulował, że pan się do Europarlamentu wybiera to prawda?

SN: Nie mam na razie tego rodzaju planów.

AM: Będzie pan startował w wyborach? Chce pan?

SN: To zależy od oczekiwań wyborców oczywiście. Wybory które mnie interesują to rok 2015.

AM: Dziękuję

SN: Dziękuję




 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Włodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.
Włodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.