Autopilot - sms dla kierowców 603 06 06 06 »
Widzisz wypadek, dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06. Uprzedź innych. »
Autopilot Radia Gdańsk, najlepszy nawigator. Podróż z nami to przyjemność. »
Kto słucha Radia Gdańsk, nie stoi w korkach. Dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06 »
603 06 06 06 Powiedz nam o korku, my przekażemy to innym kierowcom. »
Podróżuj bezpiecznie. Z Radiem Gdańsk nie ma problemów na drodze. »
Włącz Autopilota, daj się poprowadzić. Sms 603 06 06 06. »
603 06 06 06 - Autopilot Radia Gdańsk - Z nami zawsze dotrzesz do celu. »
Brak danych
podcasty_rk_michajlow
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska
czwartek, 28 lutego 2013
DSC_5880Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz mówił w Rozmowie kontrolowanej o uchwale śmieciowej, ktora dziś ma zająć się rada miasta. Agnieszka Michajłow pytała m.in dlaczego opłaty w Gdańsku muszą wzrosnąć.





Czytaj wywiadAgnieszka Michajłow: Dzień dobry Panie prezydencie.

Paweł Adamowicz: Dzień dobry Pani redaktor. Dzień dobry Państwu.


AM: Ile Pan dziś płaci za śmieci, za swoją czteroosobową rodzinę, za mieszkanie w którym Pan mieszka?

PA: Kilkadziesiąt złotych.

 

AM: Nie wie Pan? Żona płaci? Ile Pan będzie płacił po podwyżce?

PA: Nie. Co miesiąc wspólnota mieszkaniowa, w której jesteśmy po prostu z automatu przelewa się środki, a ona dokonuje tych wszystkich operacji w imieniu poszczególnych właścicieli lokali mieszkalnych.

 

AM: Ile Pan będzie płacił od lipca?

PA: Więcej będę płacił. Zdecydowanie więcej.

 

AM: Więcej to znaczy ile?

PA: ...


AM: Też Pan nie wie...

PA: Nie. Będę płacił około 70-80 złotych.

 

AM: Panie prezydencie właściwie dlaczego, jak rozmawiam z różnymi osobami, wszyscy będę płacić więcej?

PA: No właśnie, to jest bardzo ważne, zasadnicze pytanie. Źle się stało, że minister środowiska, rząd, Sejm, kiedy tę ustawę przygotowywano, kiedy ją uchwalano, przypomnę dwa lata temu, wyraźnie nie powiedział. Jakby się obawiano i wstydzono, że wprowadzenie w Polsce przepisów UE, dotyczących ochrony środowiska po prostu kosztuje. Czyli, że korzystanie ze środowiska będzie kosztować nas wszystkich więcej.

 

AM: Korzystanie ze środowiska kosztuje już od kilku lat. Co roku dostajemy podwyżkę w opłatach za śmieci. Tylko dlaczego, tym razem ma być ona tak drastyczna?

PA: Pamiętajmy, że w Polsce wydano miliardy złotych na modernizację wysypisk śmieci, na utylizację. Ten proces jeszcze się nie zakończył. Wprowadzono zasadę, że nie mogą być śmieci więcej składowane w sposób wolny, na zwałowiskach śmieciowych. Są przygotowywane projekty budowy spalarni śmieci...

 

AM: Mamy to sfinansować, dlatego ma być drożej?

PA: System ma być samofinansujący się. Tak dokładnie. Co znaczy samofinansujący, że ci którzy produkują śmieci za to płacą.

 

AM: A dzisiaj jak było? Było inaczej?

PA: Było tak samo. Tylko, że w międzyczasie nastąpiły te inwestycje, o których mówiłem.

 

AM: Czyli chce mi Pan powiedzieć, że teraz gmina będzie w lepszej sytuacji, bo będzie zarabiać na śmieciach, a dotychczas zarabiały prywatne firmy? I było taniej. Teraz będzie zarabiała gmina i z tego będzie finansowała inwestycje dla nas wszystkich?

PA: Niech Pani stereotypów nie tworzy i ich nie pogłębia. Proszę pamiętać, że właściciele śmietnisk, czy zakładów utylizacji dokonują poważnych wpłat finansowych do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. To są bardzo duże pieniądze od każdej tony. To, co tworzy koszt przyjęcia tony śmieci, to nie jest tylko fizyczny koszt śmieci...

 

AM: Tak. Panie prezydencie proszę mi tego wszystkiego nie tłumaczyć. Każdy kto płaci za śmieci i co roku dostaje podwyżkę, doskonale wie, że ta podwyżka między innymi z tego, że śmieci trzeba wywozić do Szadółek, że jest "opłata marszałkowska". Ja się tylko pytam, dlaczego akurat w tym roku, gdy jest wprowadzona ta nowa ustawa, ten wzrost dla dużej części mieszkańców jest większy?

PA: Proszę zapytać ministra środowiska.

 

AM: Minister środowiska nie określił jaka ma być stawka, że w Gdańsku ma to być 66 groszy.

PA: Dlatego my wszyscy dowiemy się o stawce...

 

AM: Dzisiaj.

PA: Dzisiaj w drodze uchwały, ale uwaga tak jak ustawy nie są wieczne, tak samo stawki nie są wieczne.

 

AM: Czyli będą wyższe.

PA: Spokojnie. Spokojnie.

 

AM: Panie prezydencie...

PA: Otóż, jest rozpisany przetarg na obszarze Gdańska na odbiór śmieci. Dokonamy porównania stawek z realnym kosztem gromadzenia i wywozu śmieci. Dopiero po paru miesiącach będziemy mogli powiedzieć, jak ten system funkcjonuje. My nie wiemy dzisiaj. Ja nie wiem i Pani nie wie, i nikt z radiosłuchaczy nie wie, jaki procent producentów śmieci nie będzie wnosić opłaty. Nie wiemy, jak to wszystko będzie funkcjonować. My przewidujemy, szacujemy. Weryfikacja systemu nastąpi po paru miesiącach. Teoretycznie, gdyby tak było, że rynek podyktuje niższą cenę za wywóz śmieci, niż myśmy przewidywali, to nie wykluczone, że my te stawki obniżymy.

 

AM: Jak dzisiaj rynek usłyszał ile radni przyjmą, to na pewno dużo obniżą...

PA: Proszę pamiętać, że w odróżnieniu od innych miast województwa pomorskiego, w Gdańsku jest bardzo duża konkurencja firm gromadzących i wywożących śmieci.

 

AM: Dobrze, pójdźmy dalej...

PA: W Gdyni jedna firma wygrała na całe miasto...

 

AM:Wariant powierzchniowy. Ci, którzy krytykują, a krytyków tego wariantu, który dzisiaj zostanie przyjęty na radzie miasta, jest bardzo wielu. Krytycy mówią tak: Nie metraż produkuje śmieci...

PA: Nie ma żadnej metody sprawiedliwej. Ja dam Nobla temu, który wskaże, jaka jest metoda sprawiedliwa. To po pierwsze. Po drugie pamiętajmy system ten musi być samofinansujący się, a więc po stronie kosztów trzeba brać na przykład, że każda metoda wywołuje inny koszt związany z obsługą. Na przykład z egzekucją opłat od tych, którzy nie będą chcieli ich wnosić. Koszty związane z kontrolami, z zatrudnieniem ludzi...

 

AM: Krytycy mówią, że to jest wariant najkorzystniejszy dla urzędników, ale mniej korzystny dla mieszkańców.

PA: Jest najkorzystniejszy, bo jest najbardziej oszczędny. W komputerze dzisiaj wiemy dokładnie, kto jaki metraż zajmuje i związku z tym już jeden koszt odpada. Co więcej, możliwość oszukiwania gminy....

 

AM: Co Pan ciągle tak z tym oszukiwaniem jak wiceprezydent Lisicki? Wy ciągle tylko jakiś oszustów szukacie...

PA: Ale droga Pani, czy Pani płaci abonament radiowo-telewizyjny? Niech Pani zapyta, ilu obywateli nie płaci abonamentu.

 

AM: Ale z tego powodu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie podwyższa opłaty, Panie prezydencie...

PA: Nie mówmy tego, że my jako społeczeństwo jesteśmy bardzo, bardzo uczciwi...

 

AM: Ta metoda powierzchniowa, sami urzędnicy stwierdzali, że ona budzi najwięcej kontrowersji. Jest najmniej akceptowana. Dlaczego została wybrana?

PA: Prezydent miasta przedstawił radnym wszystkie metody wraz z konsekwencjami. W drodze kilkumiesięcznych konsultacji, debat, rozmów nie kończących się... Na początku była brana pod uwagę metoda powierzchniowa, później był brany ryczałt, później pod wpływem innych głosów radni się z ryczałtu wycofali...

 

AM: Chce Pan powiedzieć: miejcie pretensje do radnych. Tak? Bo oni tak chcą?

PA: Nie chcę. Tylko chcę pokazać, że sprawa nie jest łatwa i prosta, jakby się każdemu wydawało, czy niektórym. Brane były pod uwagę wszystkie metody. Chcę powiedzieć, być może za rok po zweryfikowaniu tego systemu, zostanie na przykład przyjęta inna metoda. Tylko pamiętajmy, jedna rzecz jest zasadnicza, jaka by nie była metoda, to ilość pieniędzy, którą trzeba wydać na zebranie śmieci, zgromadzenie i wywiezienie do Szadółek i koszty towarzyszące temu, muszą się zgadzać. Dlatego, że uznano i słusznie, że z budżetu miasta, budżetu gmin, nie należy dofinansowywać...

 

AM: A dzisiaj się dofinansowuje?

PA: Nie dofinansowuje się. Nie należy dofinansowywać, ale gdyby przyjęto stawki nierzeczywiste, mogłoby się stać tak, że miasto musiałby dofinansowywać. Pamiętajmy, że...

 

AM: O dofinansowywaniu nikt nie chce myśleć.

PA: Pamiętajmy, że miasto płaci z góry za usługę. Pieniądze z opłat przychodzą dopiero po jakimś czasie. Trzeba jeszcze brać pod uwagę, że jakaś część, może 5-10-15% nie będzie płacić.

 

AM: Dobrze idźmy dalej. Panie prezydencie, czy jest już odwołanie od decyzji o umorzeniu sprawy odpiłowania napisu im.Lenina od bramy stoczni?

PA: Tak. Odwołaliśmy się do sądu od decyzji prokuratury. Daliśmy szansę wymiarowi sprawiedliwości, aby jeszcze raz się zastanowił nad tym czynem, pogwałceniem prawa, porządku, dobrego smaku. Naszym zdaniem, moim zdaniem, brak jakiejkolwiek reakcji ze strony policji, wymiaru sprawiedliwości jest niczym innym, jak zachęceniem tych osób, innych osób do podobnych występków chuligańskich w Gdańsku. To tak, jakby ktoś wziął pani samochód i przejechał się dwa kilometry i powiedział: ja nie chciałem ukraść Pani samochodu, tylko chciałem się przejechać tym samochodem.

 

AM: Rozumiem, że trzyma się Pan przepisów prawa dosyć ściśle. Natomiast nie rozumiem, po co Panu ta cała awantura o Lenina?

PA: Tu chodzi tylko o prawo. Nie ma świętych krów. Nikt nie jest wyłączony spoza prawa, ani przewodniczący związku, związku który ma taką chwalebną tradycję...

 

AM: Tu się zatrzymamy. Niech Pan teraz posłucha co powiedział wczoraj Piotr Duda, przewodniczący związku: Martwię się o pana prezydenta Adamowicza. Martwię się w ogóle o jego zdrowie, bo on w tym swoim, że tak powiem, buncie, arogancji, on się tak nadmuchał, że niedługo pęknie.(...) I co wtedy zrobi miasto Gdańsk bez swojego guru, bez swojego lidera? Wie Pani martwię się o niego. Także bez komentarza zostawiam to”. Także Piotr Duda się o Pana martwi...

PA: Pan Piotr Duda nie jest mieszkańcem Gdańska. Jest gościem.

 

AM: Pracuje.

PA: Każdy gość, który przyjeżdża do Gdańska powinien szanować dom gospodarzy, powinien szanować miasto, w którym przyszło mu pracować. Za dwa lata nie musi tu pracować, czy za trzy, bo mu się skończy kadencja. Tyle mam do powiedzenia.

 

AM: Poczuł się Pan dotknięty?

PA: Nie. Ja znam ten typ związkowców. Znam ten typ ludzkich charakterów.

 

AM: Czyli jaki?

PA: Dlaczego ja mam publicznie...Pani chce mnie zachęcić do analiz ludzkich namiętności, ludzkich emocji?

 

AM: To jeszcze na koniec jedno pytanie, bo czas nam się kończy. Sławoj Leszek Głódź mówił, że to bolszewia, głosowanie, czy przeprowadzanie konsultacji w sprawie kościoła na Łostowicach, a dzisiaj taka decyzja ma być podjęta.

PA: Ksiądz arcybiskup w tym sformułowaniu oczywiście przesadza. Nie powinien ksiądz arcybiskup używać tego typu sformułowań, bo one nic nie objaśniają. Jedna rzecz jest bez wątpienia pewna. Ustawa o planowaniu przestrzennym, moim zdaniem, stwarza warunki do konsultacji społecznych. Każdy radny, każdy mieszaniec może i powinien w tej sprawie się wypowiedzieć. Tworzenie dodatkowego systemu konsultacji może mieć różne reakcje. Sprawa nie uzasadnia takich mocnych słów.

 

AM: Pan wciąż jest przeciwko?

PA: Czemu?

 

AM: Konsultacjom w tej sprawie?

PA: Konsultacje są z automatu przeprowadzane przy każdej zmianie planu zagospodarowania przestrzennego.

 

AM: No tak, ale zupełnie inne. Tutaj mają być wyjątkowe...

PA: Dokładnie są takie same. Pamiętajmy, że to jest szansa, to jest możliwość. Każdy z zainteresowanych mieszkańców określonego rejonu może się wypowiedzieć, może napisać swoją opinię.

 

AM: A jaki wynik konsultacji będzie dla władz miasta wiążący?

PA: Rada miasta zdecyduje...

 

AM: Ale weźmie to pod uwagę, czy nie? Bo takie konsultacje dla konsultacji i co?

PA: Proszę mnie nie pytać. Ja nie jestem radnym. Radni miasta zdecydują to w swoim sumieniu, w swoich wartościach...

 

AM: Pan dla świętego spokoju zgodziłby się na ten kościół, na jego wysokość?

PA: Pani redaktor, cały dowcip polega na tym...

 

AM: To dowcip?

PA: Tak, tak, że nie ma dzisiaj żadnego projektu kościoła. Nikt nie złożył do...

 

AM: Ależ jest.

PA: Nie ma. Niech Pani nie wprowadza radiosłuchaczy w błąd...

 

AM: Bo nie ma planu pod ten kościół...który ma być...

PA: No właśnie, a więc mówmy prawdę radiosłuchaczom. Wtedy będziemy mówili o projekcie, kiedy będzie plan. Kiedy zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę, wtedy poznamy projekt kościoła. Dzisiaj projektu kościoła nie ma. Jest tylko pomysł i dyskusja, czy ma być wieża, czy nie ma być wieży.

 

AM: Czy ma być 14 metrów czy 40?

PA: No więc właśnie i na ten temat się dyskutuje.

 

AM: Dziękuję.


 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Włodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.
Włodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.