Autopilot - sms dla kierowców 603 06 06 06 »
Widzisz wypadek, dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06. Uprzedź innych. »
Autopilot Radia Gdańsk, najlepszy nawigator. Podróż z nami to przyjemność. »
Kto słucha Radia Gdańsk, nie stoi w korkach. Dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06 »
603 06 06 06 Powiedz nam o korku, my przekażemy to innym kierowcom. »
Podróżuj bezpiecznie. Z Radiem Gdańsk nie ma problemów na drodze. »
Włącz Autopilota, daj się poprowadzić. Sms 603 06 06 06. »
603 06 06 06 - Autopilot Radia Gdańsk - Z nami zawsze dotrzesz do celu. »
Brak danych
podcasty_rk_michajlow
Andrzej Jaworski, poseł PiS
środa, 06 marca 2013
jaworski_andrzPoseł PiS Andrzej Jaworski był gościem Rozmowy kontrolowanej w Radiu Gdańsk. Agnieszka Michajłow pytała m.in o komentarz do ostatnich wypowiedzi Lecha Wałęsy na temat gejów.





Czytaj wywiad:Agnieszka Michajłow: Dzień dobry Panie pośle. Witamy.

Andrzej Jaworowski: Dzień dobry. Witam serdecznie.

 

AM: Pan w dzieciństwie, młodości jadł też szczaw z nasypu i mirabelki w drodze do szkoły?

AJ: Myślę, że nie chciałbym dzisiaj komentować wypowiedzi najgłupszych posłów PO.

 

AM: Pytam się, czy Pan jadł w dzieciństwie, bo ja pamiętam taki smak mirabelek.

AJ: Smak też pamiętam. To nie było na pewno na takiej zasadzie, jak przedstawiał to jegomość Niesiołowski.

 

AM: Czyli nie chce Pan na ten temat?

AJ: Myślę, że mamy poważniejsze problemy w Gdańsku, też rządzonym przez PO, aby skupiać się na wypowiedziach Stefana Niesiołowskiego.

 

AM: Głodne bądź niedożywione dzieci to poważny problem akurat...

AJ: O tym problemie musimy porozmawiać. Pamiętam jedną z ostatnich debat z Pawłem Adamowiczem prezydentem miasta Gdańska z PO, kiedy pokazywałem dokładnie, w których szkołach na terenie Gdańska są problemy z dożywianiem dzieci. Pokazywałem, jak w kościołach organizowane są zbiórki na tak zwany Caritas, które służą wykupowaniu obiadów dla dzieci w gdańskich szkołach. To jest problem nie tylko w biedniejszych dzielnicach Gdańska, ale także problem chociażby na Osowej, która wydaję się, że jest jedną z dzielnic, w której żyje bardziej zamożne społeczeństwo.

 

AM: Uważa Pan, że Caritas nie powinna się tym zajmować? Przecież to jest tego typu działalność...Państwo, miasto powinno się tym zajmować?

AJ: Mówię o tym, że w tej chwili w XXI wieku, państwo powinno zadbać o to, aby nie było głodnych dzieci w naszej Ojczyźnie, miastach, wioskach. To jest zadanie własne państwa. Jeżeli nie stać państwa na tego typu bardzo ważne zobowiązania w stosunku do swoich mieszkańców, to znaczy że coś tutaj jest nie tak.

 

AM: Poseł Piecha mówi, że pieniądze na to są, a czasem samorządy podobno nawet zwracają ten rodzaj dotacji do budżetu państwa...

AJ: Nie wiem na jakiej podstawie to mówi. Mam doskonałą świadomość tego, co się dzieje w Gdańsku, na Pomorzu i jak ten problem jest poważny, jak tych środków brakuje. Władza państwowa, ani samorządowa nie chce tego problemu rozwiązać systemowo.

 

AM: Solidarna Polska proponuje natomiast, by Skarb Państwa wypłacał po milionie złotych zadośćuczynienia rodzicom dzieci, które zmarły z winy szpitala, czy zespołów ratownictwa medycznego. To oczywiście pokłosie śmierci 2,5-letniej Dominiki. C Pan na takie pomysły?

AJ: Mnie zawsze przerażają takie populistycznie stwierdzenia, które próbują w jakiś sposób wycenić śmierć dziecka. To, co się stało ze śmiercią tej dziewczynki, to jest wielki skandal, który nie powinien mieć miejsca. Nie możemy pozwolić sobie na to, aby prowadzić tego typu politykę, która ma na celu odwrócenie uwagi od problemu i tego, że minister Arłukowicz nie panuje nad resortem. Gdyby coś takiego miało miejsce w czasie rządów PiS, to temat z czołganiem ministra nie schodziłby przez miesiąc z głównych wydarzeń wszystkich stacji telewizyjnych...

 

AM: Opozycja trochę go czołga...

AJ: Mówię o systemie, który mamy w mediach. Tu na szczęście temat nie jest zamieciony pod dywan, ale nie ma żadnej próby poważnego rozwiązania tego problemu.

 

AM: Pan mówi o populizmie, ale jak wasz kandydat na ministra mówi o tysiącu złotych na dziecko do 18 roku życia, to nie jest populizm?

AJ: To nie jest populizm. To jest powrócenie do tego, o czym mówiliśmy na początku. Gdyby polskie rodziny były odpowiednio traktowane przez skarb państwa, rządzących dochodziłoby do zupełnie innych sytuacji i rozwoju tych rodzin, tak jak to się dzieje w polskich rodzinach mieszkających w tej chwili na zachodzie.

 

AM: Jestem za. Tylko skąd wziąć pieniądze, żeby teraz każdej rodzinie wypłacić na każde dziecko po tysiąc złotych? Gdybyśmy mieli takie pieniądze, to przecież nikt nie powie nie.

AJ: Gdybyśmy popatrzyli ile pieniędzy w ostatnim czasie zostało zmarnowanych, miliardów euro, w różnego rodzaju chybionych inwestycjach. Poprzez szerzącą się korupcję w naszej Ojczyźnie, to z takimi pieniędzmi byśmy sobie poradzili.

 

AM: Zawsze tak można powiedzieć, tylko jak przychodzi co do czego, to tych pieniędzy nie ma. Wie Pan ile wynosi zasiłek rodziny?

AJ: W tej chwili to jest kilkadziesiąt złotych, z tego co pamiętam.

 

AM: No właśnie...

AJ: To jest też coś o czym mówimy od dłuższego czasu. Chyba w zeszłym tygodniu był raport pokazujący, że wskutek ustawienia przetargu straciliśmy kilka miliardów, pięć miliardów złotych. Tylko na jednym przetargu drogowym. Kiedy popatrzymy na wszystkie wydatki, które teraz są na dużym poziomie wydawane to jest problem, który mógłby rozwiązać problemy socjalne, społeczne o których mówimy.

 

AM: Jutro będziecie o tym mówić, podczas debaty na konstruktywnym wotum nieufności?

AJ: Konstruktywne wotum nieufności to jest pokazanie w naszej Ojczyźnie, naszym mieszkańcom tego, że jest alternatywa, że w każdej dziedzinie życia, która nas dotyczy PiS ma realny program naprawczy obecnej sytuacji. To jest główny cel tego przekazu. Jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność za rządy w Polsce po to, aby wszystkim obywatelom żyło się lepiej, a nie tylko funkcjonariuszom PO.

 

AM: Ze zbudowaniem koalicji to macie kłopot, bo nikt nie chce za tym głosować, oprócz posłów PiS.

AJ: To są głosowania polityczne. Głosowanie polityczne wymaga pokazania, że jest się ponad podziałami i chce się zagłosować za lepszymi rozwiązaniami dla Polski. Te partie, o których Pani mówi nie chcą za tym zagłosować, mają z tym problem. Same nie mają żadnej alternatywy. Nie są w stanie pokazać, jak można rządzić w Polsce, naprawić finanse państwa i uzdrowić gospodarkę. Boją się publicznie poprzeć PiS, bo boją się strat politycznych, strat wśród swoich wyborców.

 

AM: Tak działają partie, że muszą myśleć o swoich wyborcach tak?

AJ: Wielokrotnie w ostatnim czasie dochodziło do głosowań, kiedy pomysły PiS były popierane przez inne partie i nawet część posłów PO. Tutaj nie ma tak dużych problemów. Odwołanie rządu, premiera Donalda Tuska, to już wymaga dużo większej odwagi.

 

AM: PiS poprze projekt uchwały skierowany przez Ruch Palikota, wyrażający dezaprobatę dla wypowiedzi prezydenta Lecha Wałęsy o homoseksualistach?

AJ: Pani redaktor, Ruch Palikota i sam Janusz Palikot to są osoby, które najbardziej sieją nienawiścią, nie tylko w wystąpieniach publicznych, medialnych, ale też z mównicy sejmowej. To jest ugrupowanie, które jest zbudowane na jednym wielkim zaprzeczeniu wszystkiego tego, co jest wartościowe, co powinniśmy cenić i za co powinniśmy być wdzięczni. Tego typu harce są już na wykończeniu. Coraz mniej ludzi chce głosować na Ruch Palikota i to dobre.

 

AM: Mówi Pan, że Janusz Palikot nie będzie nas kultury i tolerancji uczył, tak?

AJ: Pani redaktor, to jest osoba która najpierw, jeśli dobrze pamiętam, dwa lata temu robiła sobie sesję w strojach hrabiowskich, szczycąc się tymi zdjęciami w peruce lordowskiej. Później stwierdził, że bliżej mu do lewicy, a teraz nie próbuje być partią lewicową a wręcz rewolucjonistą. Od słów, które wypowiadają do okrzyków na szafot, albo na szubienicę to już im nie wiele brakuje.

 

AM: Pan ma trochę kłopot z Lechem Wałęsą? Pan tak z założenia zawsze jest przeciw niemu. W sprawie osób homoseksualnych to chyba po części się Pan z nim zgadza? Czy nie?

AJ: Nie mam kłopotu z Lechem Wałęsą. Wielokrotnie pokazywałem, że wtedy kiedy mówił rzeczy właściwe, to potrafiłem to docenić. Dyskusja, która się toczy pokazuje, że jeśli Lech Wałęsa nie zmieni zdania, bo to jest główny problem z Lechem Wałęsą, że dziś jest za a jutro przeciw, to jest to co PiS mówi od dawna. Mniejszości nie mogą nie tylko kształtować rzeczywistości i narzucać swoich praw większości. Nie mogą gorszyć naszych dzieci. Będziemy jednoznacznie cały czas w tych sprawach się wypowiadać.

 

AM: A PiS zmieni zdanie w sprawie odpisu podatkowego na Kościół w Polsce? Biskupi zaakceptowali propozycę 0.5% odpisu, wy byliście za... i krytykowaliście to porozumienie.

AJ: Wczoraj miałem przyjemność rozmawiać z jednym z biskupów na ten temat i rzeczywiście Komisja Episkopatu Polski zatwierdziła tego typu możliwość odpisu. Do porozumienia to jest jeszcze bardzo daleka droga...

 

AM: Mówi Pan, że coś jest na rzeczy?

AJ: Proszę Pani nie ma tutaj jednoznacznego stanowiska, albo jest wręcz stanowisko negatywne kościoła prawosławnego, ewangelickiego, ale też jest cała masa...

 

AM: Ale Pana kościół to Kościół Katolicki, dlatego o tym rozmawiamy...

AJ: Ale jestem posłem na Sejm RP, reprezentuję wszystkich naszych obywateli. Jako katolik nie zgadzam się z pewnymi tezami, które są głoszone w tej sprawie przez rząd Donalda Tuska, ministra Boniego. Są one z góry niewłaściwe i na to też wczoraj w trakcie rozmowy zwracałem uwagę.

 

AM: Pan już organizuje jakiś nowy marsz w obronie Telewizji Trwam i wolności mediów? Ojciec Tadeusz Rydzyk ostatnio zapowiadał coś takiego a wiem, że Pan brał udział w organizacji ostatnio.

AJ: Byłem organizatorem ostatnich dwóch poprzednich marszy. Przedwczoraj byłem gościem Rozmów Niedokończonych w Radiu Maryja, na ten temat rozmawialiśmy.


AM: I co?

AJ: Rzeczywiście w najbliższym czasie planujemy kolejne marsze. Nie tylko w obronie Telewizji Trwam, bo to jest główna teza pokazująca, że prawo wolności słowa i sytuacja możliwości działania proobywatelskiego w Polsce w tej chwili nie funkcjonuje. Nie może być tak, że jeżeli kilka milionów Polaków podpisuje się pod jakiś apelem, to on jest lekceważony. To jest lekceważenie dużej części naszego społeczeństwa. Będziemy bardzo aktywnie działać w samym Gdańsku. Chcemy pokazać problemy poszczególnych dzielnic, poszczególnych działań władz miasta Gdańska. Będziemy przeciwko temu protestować.

 

AM: Co znaczy pokazać?

AJ: Przygotowujemy czarną księgę działań PO dla Gdańska i Pomorza. Nie możemy zgodzić się na to, aby poważne problemy zdrowotne i społeczne nie były rozwiązywane. Dzisiaj już nie mamy tylko i wyłącznie problemów z wielkim smrodem, kiedy wjeżdża się do Gdańska i wyjeżdża obwodnicą. Mamy problemy z wielkim smrodem w Nowym Porcie. Problem z coraz trudniejszym dostępem do lekarza i coraz trudniejszą diagnostyką. Z drugiej strony mamy tylko i wyłącznie, właśnie pytanie kogo? Kiedy jest podpisywanie różnych porozumień i przecinanie wstęg, to wypowiada się i pokazuje Paweł Adamowicz, a kiedy są problemy- jego rzecznik prasowy. Czasami do końca nie wiem, kto w naszym mieście rządzi...

 

AM: Pan tak chyba nie do końca śledzi, bo nie tylko rzecznik prasowy się wypowiada.

AJ: Rzecznik prasowy robi różne dziwne rzeczy, ale to jest ten przekaz Pawła Adamowicza, z którym się całkowicie nie zgadamy i który pokazuje ignorancję w stosunku do mieszkańców.

 

AM: To początek kampanii przed wyborami samorządowymi w Gdańsku?

AJ: Do wyborów samorządowych w Gdańsku jest jeszcze sporo czasu. Zanim się kampania zacznie, jesteśmy w stanie nie tylko pokazać problemy, ale też pokazać rozwiązania. I taką alternatywę dla rządów Pawła Adamowicza i PO dla Gdańska i Pomorza pokażemy.

 

AM: Andrzej Jaworski będzie kandydatem PiS na prezydenta Gdańska?

AJ: Do tego czasu, to jest jeszcze bardzo długa droga, ale jak to się mówi w polityce, każda decyzja jaka zostanie podjęta przez partię, będzie realizowana dla dobra mieszkańców Gdańska, dla dobra mieszkańców Pomorza.

 

AM: Mówi się nie potwierdzam, nie zaprzeczam...

AJ: Szukamy i zawsze będziemy szukać dobrych kandydatów na wszystkie funkcje. Będę w najbliższym czasie osobiście zaangażowany w objazd naszych gmin, gdzie będę spotykał się z mieszkańcami i zachęcał do wstępowania do PiS. Chcemy, aby w każdej gminie, miejscowości był duży komitet PiS, który rozpocznie przygotowania do przejęcia władzy w tych miejscowościach, dla dobra mieszkańców tych miejscowości.

 

AM: A więc kompania startuje. Dziękuję bardzo. Do usłyszenia.


 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Włodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.
Włodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.