Autopilot - sms dla kierowców 603 06 06 06 »
Widzisz wypadek, dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06. Uprzedź innych. »
Autopilot Radia Gdańsk, najlepszy nawigator. Podróż z nami to przyjemność. »
Kto słucha Radia Gdańsk, nie stoi w korkach. Dzwoń lub napisz sms 603 06 06 06 »
603 06 06 06 Powiedz nam o korku, my przekażemy to innym kierowcom. »
Podróżuj bezpiecznie. Z Radiem Gdańsk nie ma problemów na drodze. »
Włącz Autopilota, daj się poprowadzić. Sms 603 06 06 06. »
603 06 06 06 - Autopilot Radia Gdańsk - Z nami zawsze dotrzesz do celu. »
Brak danych
podcasty_rk_michajlow
Ryszard Świlski, członek zarządu woj. pomorskiego
poniedziałek, 11 marca 2013
DSC_6041Gościem Jacka Naliwajka w Rozmowie kontrolowanej był członek zarządu województwa pomorskiego Ryszard Świlski. Rozmowa dotyczyła m.in. stanu dróg wojewódzkich na Pomorzu.





Czytaj wywiad:Jacek Naliwajek: Dzień dobry Panie Marszałku.

Ryszard Świlski: Dzień dobry.

JN: Nasz poranny raport z dróg wygląda tak: krajowe czarne, mokre. Ulice Trójmiasta w większości czarne, mokre. A wojewódzkie Panie Marszałku?

RŚ: Nie jest źle. Nie jest też tak, że wszędzie jest czarno. Dostaję raporty cztery razy dziennie. Raport poranny pokazuje, że przejezdne są wszystkie drogi wojewódzkie. Oczywiście są słabsze odcinki. Tam gdzie są zawieje sprzęt nie nadąża tego posprzątać.

JN: Dlaczego tak jest, nie licząc tych dróg mniejszych gmin, najgorzej są utrzymane drogi wojewódzkie? Tak zawsze się dzieje, z naszych raportów drogowych tak wynika.

RŚ: Nie wiem, jest to teza do zweryfikowania i potwierdzenia.

JN: Codziennie jeżdżę wojewódzką 221 i mogę wziąć pełną odpowiedzialność za swoje słowa.

RŚ: Nie będę zaklinał rzeczywistości. Rzeczywiście jest tak, że są drogi, które są nie najlepiej odśnieżone. Nie najlepiej wyglądają, mam tego świadomość. Nie wiem, czy to jest usprawiedliwienie, ale 1700 km dróg wojewódzkich, ich utrzymanie, to nie jest prosta sprawa.

JN: Nadzoruje Pan Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, może mało pieniędzy przeznaczacie na to zimowe utrzymanie?

RŚ: Każdy by chciał mieć odśnieżone i czarne drogi, wiosną wyremontowane, a najlepiej jeszcze położony nowy asfalt. Pogodzenie tego wszystkiego nie jest prostą sytuacją. Nie ma co zrzucać na to, że tych pieniędzy jest mniej. Mam świadomość, że niekiedy jakość odśnieżonych dróg nie jest najlepsza.

JN: Rozlicza się tych odśnieżających, firmy które wygrały przetargi?

RŚ: Rozliczamy te firmy. Każdy rejon raportuje codziennie z tej jakości dróg odśnieżonych lub tez nieodśnieżonych. Mam świadomość, że są firmy lepsze i gorsze.

JN: Mówił Pan o remontach. Czytam w dzisiejszej Gazecie Wyborczej Trójmiasto, że rekordowe są remonty dróg na Pomorzu, ale zawiodłem się. Chodzi głównie o drogi krajowe, a co z wojewódzkimi w tym roku?

RŚ: Myślę, że jeżeli będziemy robili taką rewizję dróg po okresie zimowym...

JN: Rewizję czyli?

RŚ: Rewizję, mam na myśli przegląd dróg. To rzeczywiście dużo pracy nas będzie czekało. Chcemy wejść w program inwestycyjny, związany z odnowami dróg. Aby to nie był zwykłe remonty, a inwestycje które spowodują, że będzie widoczna zmiana w jakości dróg wojewódzkich.

JN: Czyli zdarcie tej nawierzchni i położenie nowej bitumicznej, dywanika bitumicznego?

RŚ: Tak jest, to położenie dywanika bitumicznego.

JN: Jakie drogi w tym roku wchodzą w grę?

RŚ: Przede wszystkim mamy świadomość złych dróg na Powiślu, to jest taka nasza pięta achillesowa. Jeśli mówimy o odcinkach drogowych, tam będzie koncentracja. Również na drogach, które nie były do tej pory remontowane.

JN: Dawno nie były remontowane, tak?

RŚ: Tak. Na tych drogach, które dawno nie były remontowane. Mam wiedzę, jak te drogi wyglądają i niekiedy nie jest to dobra informacja.

JN: Zostańmy na chwilę przy kierowcach. Ma Pan dobre informacje dla zdających egzaminy na prawo jazdy w Gdańsku? Można już się zapisywać?

RŚ: Tak. Od dzisiaj to nowe rozporządzenie, które ma tą zawieruchę w prawo jazdach, czy zdawaniu egzaminów uregulować...

JN: Przypomnę słuchaczom. Ośrodek nie ma połączenia z bazą danych w starostwach. Dlatego nie da się zweryfikować, kto może do tego egzaminu podejść. Minister Transportu wydał rozporządzenie, które ma przywrócić papierowy obieg dokumentów.

RŚ: Dziś wchodzi to w życie. Od dzisiaj zapisujemy ludzi na egzaminy. To jest dzisiaj około 30 osób. Oprócz tego 8 tysięcy czeka na egzamin praktyczny, ale to jest normalna kolej rzeczy. Praca w ośrodku normalnie funkcjonuje i mam nadzieje, że te problemy, które teraz są i będą jeszcze kwestie papierowe, czyli ta cała komunikacja pomiędzy starostwami a urzędami, tak jak u nas Pomorskim Ośrodkiem Ruchu Drogowego, trochę będzie skomplikowana....

JN: Dzisiaj zaczyna się ten obieg papierowy. Dzisiaj będzie można się zapisać, czy lepiej poczekać i zrobić to jutro, pojutrze?

RŚ: Dzisiaj można się zapisać i będzie wyznaczony termin. Mamy już ścieżkę dostępu do starostw określoną. Każdy kto ma profil kierowcy, będzie mógł już normalnie czekać na swoją kolej egzaminu.

JN: A kiedy ta wersja elektroniczna? Kiedy nowoczesność?

RŚ: To jest bardzo trudne pytanie. To jest pytanie trochę nie do mnie, bo...

JN: Do Ministra Transportu, ale Pan jako marszałek też ma pod swoją pieczą Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego...

RŚ: Nie ukrywam, że my ten dialog toczymy, tak naprawdę nie od roku, ale od półtora roku. Osób odpowiedzialnych w ministerstwie i jak wygląda cały ten obieg zdarzeń, bo jest to ze szkodą dla kierowców tylko i wyłącznie. Nie, kiedy postępowanie ministerstwa nie ma sensu.

JN: Jeszcze o bezrobociu w pomorskim. Wydawałoby się, że nasz region jest w czołówce rozwoju gospodarczego. Tymczasem stopa bezrobocia w skali kraju to 14,04 %, a wyższy wzrost bezrobocia notuje się na obszarach z dużymi aglomeracjami, w tym także w pomorskim.

RŚ: Jest to zła informacja. Niestety widać, że bezrobocie w ostatnich miesiącach rzeczywiście wzrasta.

JN: Z czego to się bierze, bo chodzi o duże ośrodki miejskie. Rozumiem, że firmy, które działają w Trójmieście zwalniają pracowników, nie rozwijają się gospodarczo, nie ma tego oczekiwanego wzrostu gospodarczego?

RŚ: Był taki czas, przez ostatnie kilkanaście miesięcy, gdzie chociażby też przy okazji EURO 2012 i wszystkich inwestycji z tym związanych. Te inwestycje, czy nakłady inwestycyjne były większe, czyli ta...

JN: Pieniądze z UE i boom inwestycyjny na Pomorzu?

RŚ: Tak, chęć zatrudniania ludzi też była większa. Dzisiaj jest większa asekuracja pracodawców. W piątek wieczorem spotkałem się z nimi, przy okazji ich święta. Podczas spotkania wymienialiśmy się poglądami. Pracodawcy mówią jasno, chcielibyśmy zatrudniać więcej osób, ale biorąc pod uwagę sytuację makroekonomiczną, jesteśmy bardziej wstrzemięźliwi. Wydaje się, że to nie jest do końca uzasadniony trend na Pomorzu. Widzimy jakie grupy tej pracy nie mają, albo tracą pracę, a jakie kadry są poszukiwane.

JN: Jakie kadry są poszukiwane?

RŚ: To są osoby związane z nowymi technologiami. Z całym sektorem IP, osoby które są nieco inaczej przygotowane na rynku pracy.

JN: To takie hasło gospodarka innowacyjna pewnie?

RŚ: Niech tak będzie, że to jest gospodarka innowacyjna, ale też wszystko co dzieje się w usługach. Myślę, że jesteśmy silnym ośrodkiem związanym z usługami i to jest właściwy kierunek. Staramy się te podmioty gospodarcze, które chcą zainwestować w kraju ściągać na Pomorze. Czy to są Amerykanie, czy Finowie. Dużo takiej pracy wkładamy. Spotykamy się, rozmawiamy, zachęcamy, dajemy też takie zachęty inwestycyjne. Staramy się, aby ten rynek pracy wyglądał nieco inaczej, bo rzeczywiście stopa bezrobocia dzisiaj nie jest niska.

JN: A efekty tego namawiania firm do inwestowania w pomorskim?

RŚ: Widoczne. Dlatego, że w najbliższym czasie duża firma z Finlandii zainwestuje w Lęborku. To są nowe podmioty gospodarcze wchodzące też do Gdańska. Każde 100 nowych miejsc pracy, to jest dobra informacja dla Pomorza.

JN: Zawsze się mówi, że najwięcej miejsc pracy i tych najbardziej stabilnych tworzą małe i średnie przedsiębiorstwa w skali kraju. Zbyt często czekamy na tych dużych inwestorów, którzy przyjdą i z ulgami stworzą trochę miejsc pracy.

RŚ: Szanujemy każdego przedsiębiorcę. Nie podchodzimy tylko i wyłącznie do koncernów, albo dużych podmiotów. Tak jak Pan powiedział ponad 90% firm to firmy małe i średnie. Proszę też zobaczyć na aktywność tych firm, która jest naprawdę przez nas szanowana. Wzmacniana różnymi programami, które funkcjonują. Jeżeli chodzi o programy wsparcia dla przedsiębiorstw...

JN: Panie Marszałku, podobno jest Pan pierwszym członkiem Zarządu Województwa, który kupił wycieczkę w plajtującym biurze podróży, to prawda?

RŚ: Już chciałem o tym zapomnieć, ale Pan mi nie pozwoli tego zrobić...

JN: Chodzi o gdyńskie biuro Tramp, które w ubiegłym tygodniu ogłosiło upadłość. To miał być wyjazd na narty?

RŚ: To miał być wyjazd na narty. Zostanie mi chyba wyjazd na narty do Trzepowa...

JN: Jak to się stało? Dzisiaj będziemy po godzinie 11:00 rozmawiać o tym, jak ustrzec się przed wpadkami z biurami podróży. Będzie między innymi właściciel biura Tramp, który będzie się tłumaczył z upadłości swojej firmy. Będzie przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, odpowiedzialny za rejestrację tych biur. Jak to w Pana przypadku było? Nie sprawdził Pan tego biura?

RŚ: To nie chodzi o sprawdzanie. Potraktowałem to jak wielu klientów tego, czy innego biura jako zwykłą usługę turystyczną. Firma była znana, jeśli chodzi o organizację takich imprez, wyjazdów narciarskich. Nie było do tej pory żadnych sygnałów negatywnych. Człowiek też podejmuje decyzję w dobrej wierze. Nie mam mentalności sprawdzania człowieka.

JN: Ale Panie Marszałku rejestr biur podróży prowadzą urzędy marszałkowskie tak?

RŚ: No dobrze, ale nic nie wskazywało...

JN: Nie sprawdził Pan tego biura?

RŚ: Nie, nie sprawdziłem. Nic nie wskazywało na to, aby to biuro było biurem wysokiego ryzyka. Miałem ostatnio informacje o powrocie osób z nart, wyjazdów bardzo zadowolonych, uśmiechniętych. Myślałem, że do grona tych osób będę się zaliczał, ale zaliczam się do tych, którzy będą czekali, mam nadzieję, że na likwidację szkody z polisy ubezpieczeniowej.

JN: Gdyby Pan miał dziś kupić wycieczkę, co by Pan zrobił? To także rady dla naszych słuchaczy.

RŚ : No tak, jak to mówią mądry Polak po szkodzie. Rzeczywiście warto by było sprawdzić. To taka ludowa mądrość, ale rzeczywiście trzeba sprawdzić w Krajowym Rejestrze Podmiotów Zadłużonych, czy tych które mają problemy finansowe. To jest przestroga przed podejmowaniem decyzji.

JN: Dziękuję za rozmowę.


 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Włodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.
Włodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.