Brak danych
                                                                       lista wydarzeń
Chaos w dokumentacji, kolejne osoby tracą pracę. Afera w PCK zbiera żniwo
poniedziałek, 22 kwietnia 2013 17:00
pckCiąg dalszy afery w słupskim PCK. Dwie kolejne osoby tracą tam prace, a kontrola wykazała niespotykany wręcz bałagan w dokumentacji.

 

Radio Gdańsk jako pierwsze ujawniło trzy tygodnie temu malwersacje finansowe w podległym PCK Domu Interwencji Kryzysowej.

Wypowiedzenie złożyła już główna księgowa, z końcem kwietnia stanowisko straci również dyrektor PCK w Słupsku Janina Dzioba. To ona zatrudniła na stanowisku kierownika Domu Interwencji Kryzysowej swoją córkę.

Ta z kolei zatrudniła swojego konkubenta Adama K., który był w placówce szarą eminencją. Chwalił się, że "wyciąga z PCK trzy razy więcej niż oficjalnie zarabia", czyli około sześciu tysięcy złotych miesięcznie. Policja podejrzewa, że po prostu okradano podopiecznych placówki.

W dokumentacji finansowej PCK jest taki bałagan, że komisji rewizyjna nie była w stanie właściwie niczego ustalić, przyznaje prezes PCK w Słupsku Janusz Grocholewski. W kasie instytucji znaleziono ponad siedem tysięcy złotych, ale nie wiadomo do kogo pieniądze należą.

Śledztwo jest wciąż prowadzone w sprawie i dotyczy malwersacji finansowych, fałszowania dokumentów i okradania podopiecznych. Nikomu nie postawiono zarzutów.

 

(rg,Przemysław Woś)

 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Blogi RG | Dziennikarze
Wodzimierz Machnikowski
Na fali.
Zapraszam na mojego bloga.
Wodzimierz Raszkiewicz
Wraszenia.
Zapraszam na mojego bloga.